Według najnowszych statystyk, InPost Mobile ma już ponad 16 milionów aktywnych użytkowników, a to stanowi potężną bazę do budowy własnego ekosystemu. Badania rynkowe wskazują, że 94% polskich internautów wskazuje maszyny paczkowe jako ulubioną formę dostawy. Zatem nikt nie powinien się dziwić, że znana wszystkim aplikacja do odbierania przesyłek zmienia swoje oblicze, wprowadzając asystenta opartego na sztucznej inteligencji.
Udostępnienie asystenta AI ma na celu skrócenie drogi od poszukiwania produktu do jego opłacenia, co dzieje się teraz w ramach jednej, spójnej platformy InPost Mobile. Jest to strategiczny ruch wymierzony w największych graczy, oferujący inne podejście do procesu zakupowego... i wygody kupującego. Co jest równie ważne, InPost nie kopiuje rozwiązań zza oceanu, lecz stawia na współpracę z polską myślą technologiczną, co zasługuje na uznanie.
Wskazana nowość znajduje się obecnie w fazie stopniowego wdrażania. Oznacza to, że nie każdy zobaczy omawiane funkcje natychmiast po otwarciu swojego smartfona. Kolejne aktualizacje oprogramowania z pewnością sprawią, że doradca zakupowy zawita do każdego klienta korzystającego z usług żółtego operatora. Warto zatem uzbroić się w odrobinę cierpliwości, bo nadchodzące zmiany wprowadzają logistykę na poziom, o którym konkurencja może jedynie pomarzyć.
Pies Von Halsky i Bielik AI pomogą w zakupach
Omawiany mechanizm potrafi przeanalizować tysiące ofert w ułamku sekundy, wyciągając z nich najważniejsze cechy. Jeśli szukasz prezentu dla bliskiej osoby lub potrzebujesz sprzętu o konkretnych parametrach, sztuczna inteligencja przejrzy dostępne katalogi za Ciebie. Jest to rozwiązanie oszczędzające mnóstwo czasu, szczególnie gdy każda minuta w ciągu dnia jest na wagę złota.
Asystent AI promowany w apce (Bielik AI) dostarcza możliwość streszczania opinii innych kupujących, a to jest ogromne ułatwienie przy podejmowaniu ostatecznej decyzji zakupowej. Bielik wyciąga najważniejsze wnioski z setek komentarzy, prezentując jasny obraz zalet i wad wybranego przedmiotu. Buduje to zaufanie do platformy, ponieważ opiera się na rzeczywistych doświadczeniach innych ludzi, a nie tylko na wygładzonych opisach marketingowych dostarczonych przez producentów. Oczywiście w asystencie możemy także zapytać o opinie na temat danego sklepu internetowego, co również może mieć znaczenie podczas zakupów.
Mamy nosa do technologii, ale to Twój udział i wkład może nadać jej ostateczny kształt. 🙌
Zostań testerem naszych najnowszych rozwiązań i zobacz, jak zakupowa rewolucja w apce InPost Mobile dokonuje się na Twoich oczach! Sprawdź udostępniony w komentarzu link i zapisz się już… pic.twitter.com/GxMmWzr15U
— Paczkomat, Kurier (@InPostPL) March 16, 2026
InPost Plus bez limitu
Wprowadzeniu inteligentnego asystenta towarzyszy premiera nowego programu (na razie dla testerów), który ma za zadanie definitywnie rozwiązać kwestię kosztów transportu. Jest to odpowiedź na potrzeby osób, które unikają zakupów online właśnie ze względu na dodatkowe opłaty za kuriera czy maszynę paczkową. W ramach usługi użytkownicy otrzymują nielimitowane darmowe dostawy oraz zwroty, co sprawia, że zamawianie staje się równie proste, jak wyjście do sklepu za rogiem. Próg darmowej przesyłki ustalono na poziomie 49 złotych przy wyborze automatu, co jest kwotą bardzo łatwą do osiągnięcia.
Dla zamówień kurierskich granica wynosi 99 złotych, co również plasuje ofertę w ścisłej czołówce rynkowej pod względem atrakcyjności. Jest to ruch, który może znacząco namieszać w statystykach sprzedaży partnerów współpracujących z operatorem. Wiele sklepów internetowych już teraz integruje swoje systemy z nowym rozwiązaniem, widząc w nim szansę na dotarcie do klientów bez konieczności opłacania wysokich prowizji narzucanych przez inne portale aukcyjne. Jest to sytuacja korzystna dla obu stron, bo sprzedawca zachowuje większy zysk, a kupujący cieszy się niższą ceną i darmowym transportem.
Warto podkreślić, że darmowe zwroty są elementem budującym poczucie bezpieczeństwa, którego często brakuje przy testowaniu nowych marek. Możliwość odesłania towaru bez żadnych kosztów za pośrednictwem najbliższej maszyny paczkowej usuwa ostatnią barierę psychologiczną przed kliknięciem przycisku kup teraz.
Rewolucja na rynku bez prowizji dla sprzedawców
Strategia InPostu opiera się na ciekawym założeniu – firma deklaruje, że nie pobierze prowizji od sprzedaży realizowanej za pośrednictwem ich asystenta AI, przynajmniej w początkowej fazie rozwoju projektu. Jest to mocny argument dla sklepów internetowych, które obecnie oddają znaczną część swoich przychodów dużym platformom handlowym. Dzięki temu sprzedawcy mogą oferować produkty w lepszych cenach, co bezpośrednio przekłada się na oszczędności w Twoim portfelu.
Dostęp do ofert gigantów jak Samsung, Apple czy Lego bezpośrednio w aplikacji logistycznej jest kuszącą alternatywą. Nie musisz szukać, gdzie dany produkt jest dostępny najtaniej, bo sztuczna inteligencja wykona porównanie w czasie rzeczywistym. Widzimy tutaj także dużą szansę dla mniejszych przedsiębiorców, które mogą dotrzeć do milionów potencjalnych nabywców bez ponoszenia ogromnych kosztów wejścia.
Zwróćcie tutaj uwagę, że takie rozwiązanie promuje transparentność, ponieważ AI opiera się na twardych danych, a nie na tym, kto zapłacił więcej za promowanie swojej aukcji. Jest to świeże podejście, które stawia interes kupującego na pierwszym miejscu, oferując mu najlepszą możliwą opcję dostosowaną do jego portfela.
Wygląda na to, że rynek czeka solidne przewietrzenie, które wymusi na innych graczach rewizję ich dotychczasowych strategii cenowych.
InPost Pay i InCoiny jako fundament wygody
Integracja płatności z logistyką i doradztwem AI tworzy zamknięty obieg, w którym każda czynność wynika z poprzedniej, tworząc logiczną i płynną całość. Jest to podejście określane mianem conversational commerce, gdzie zakupy przypominają zwykłą rozmowę, a nie wypełnianie formularzy urzędowych.
InCoiny, zbierane przy każdej transakcji, dodatkowo wzmacniają to doświadczenie, dając poczucie realnego zysku przy każdej wydanej złotówce. Wymiana zgromadzonych punktów na rabaty sprawia, że lojalność wobec tego systemu po prostu się opłaca. Jest to przemyślana gra psychologiczna, która w połączeniu z darmowymi dostawami InPost Plus tworzy ofertę, obok której trudno przejść obojętnie każdemu, kto regularnie korzysta z usług e-commerce.
Moim zdaniem – czy to faktycznie zadziała?
Obserwując ewolucję aplikacji, trudno nie odnieść wrażenia, że jesteśmy świadkami narodzin czegoś, co może stać się polską super-aplikacją na wzór azjatyckich gigantów. Połączenie usług, które do tej pory funkcjonowały osobno – logistyki, doradztwa AI, płatności i programów lojalnościowych – w jeden organizm jest ruchem genialnym w swojej prostocie. Sukces tego przedsięwzięcia zależy teraz głównie od tego, jak szybko użytkownicy przekonają się do rozmowy z psem Von Halskym i modelem Bielik przy wyborze produktów.
Jest to projekt ambitny, który nie tylko ułatwia życie, ale też buduje prestiż rodzimego sektora technologicznego. Jeśli asystent będzie działał tak sprawnie, jak obiecują twórcy, to za kilkanaście miesięcy nikt z nas nie będzie pamiętał, jak to było szukać butów bez pomocy sztucznej inteligencji ukrytej w aplikacji do paczek.
Przyszłość zakupów online wygląda dziś bardzo żółto... :)
Źródła: InPost, Pepper, Media społecznościowe, Własne