10 września Wejherowo znalazło się w centrum krajowej dyskusji o sztucznej inteligencji w transporcie publicznym. W Filharmonii Kaszubskiej odbyła się konferencja "AI w komunikacji miejskiej. Od danych do decyzji", organizowana przez Izbę Gospodarczą Komunikacji Miejskiej i MZK Wejherowo. Według Urzędu Miejskiego była pierwszą w Polsce konferencją poświęconą bezpośrednio zastosowaniu AI w komunikacji miejskiej. Spotkanie połączono z obchodami 45-lecia wejherowskiej komunikacji.
AI w komunikacji miejskiej ma dostać całkiem konkretne zadania - pomóc lepiej układać kursy, szybciej reagować na opóźnienia i wyciągać więcej przydatnych informacji z gromadzonych danych. Pasażera interesuje przede wszystkim jedno - czy autobus przyjedzie na czas i dowiezie go tam, gdzie trzeba. Cała technologiczna otoczka może spokojnie zostać na konferencyjnych slajdach.
Wejherowo postawiło na praktyczne zastosowania AI
Program konferencji obejmował zagadnienia związane z codzienną pracą organizatorów i operatorów transportu. Rozmawiano o analizie danych, automatyzacji procesów, obsłudze pasażerów, utrzymaniu taboru oraz zarządzaniu sytuacjami awaryjnymi.
Wśród zapowiedzianych tematów znalazły się chatboty dla pasażerów, pracowników i dyspozytorów, Voice AI, automatyczne komunikaty pasażerskie, wsparcie podczas awarii, objazdów i opóźnień, przygotowanie danych do wdrożeń, koszty, bezpieczeństwo oraz cyberodporność. Organizatorzy zwracali również uwagę na narzędzia możliwe do wdrożenia bez ogromnych budżetów.
Dane mogą poprawić rozkład jazdy, jeśli są dobre
Hasło "Od danych do decyzji" dobrze oddaje kierunek zmian. Operator komunikacji zbiera informacje z rozkładów, GPS, sprzedaży biletów, systemów informacji pasażerskiej, serwisu pojazdów i dyspozytorni. Po połączeniu podobnych źródeł modele analityczne mogą pomagać w prognozowaniu obciążenia linii, wykrywaniu powtarzających się opóźnień czy planowaniu liczby pojazdów potrzebnych o określonej porze.
Branżowy serwis TransInfo podaje, że wejherowska sieć obejmuje obecnie 17 linii i przewozi około 12,9 mln pasażerów rocznie. W oficjalnej analizie miasta z 2024 roku wskazywano ponad 11 mln pasażerów rocznie oraz około 2,3 mln wozokilometrów. Każdy kurs zostawia więc sporo informacji do przeanalizowania. Algorytm nie narzeka nawet wtedy, gdy o 3:47 dostanie milion rekordów z GPS. Człowiek mógłby wykazać mniejszy entuzjazm.
Przy większej liczbie pasażerów dobrze widać, jak dużą rolę zaczynają odgrywać dane. GUS podał, że w 2025 roku środkami transportu publicznego ujętymi w statystyce urzędu przewieziono 686,3 mln pasażerów, o 10,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Przy podobnej liczbie podróży nawet niewielka poprawa planowania może oznaczać realną oszczędność czasu i pieniędzy.
AI może pomóc dyspozytorowi, pasażerowi i mechanikowi
AI może przydać się w komunikacji miejskiej w bardzo zwyczajnych sytuacjach. Pasażer szybciej dowie się o zmianie trasy, dyspozytor dostanie pomoc przy wyborze objazdu, a serwis może wcześniej wychwycić, że z autobusem zaczyna dziać się coś niedobrego.
Duże znaczenie ma predykcyjne utrzymanie taboru. Dane z pojazdów mogą wskazywać wzorce poprzedzające usterkę, dzięki czemu serwis ma szansę zareagować wcześniej. Podobnie działa analiza punktualności: system może wychwycić odcinki, na których określona linia regularnie traci kilka minut, a później wesprzeć planistę przy korekcie rozkładu.
Ostatnie słowo nadal powinno należeć do człowieka. Na drodze zawsze może wydarzyć się coś, czego system wcześniej nie przewidział - korek, kolizja, nagły objazd czy samochód blokujący przejazd. AI może szybko podpowiedzieć rozwiązanie, ale decyzję dobrze zostawić dyspozytorowi.
Słabe dane dadzą słabe podpowiedzi
Samo kupienie systemu z AI jeszcze niczego nie załatwia. Najpierw trzeba zrobić porządek z danymi. Informacje o pojazdach, trasach, przystankach czy rozkładach muszą być aktualne i zapisane w sposób, który pozwala je ze sobą sensownie połączyć. Jeśli każda baza mówi trochę innym językiem, AI może szybko dojść do wniosków, które na ekranie wyglądają świetnie, a w praktyce niewiele mają wspólnego z sytuacją na ulicy.
Operator powinien więc zacząć od uporządkowania danych, ujednolicenia oznaczeń linii i przystanków oraz sprawdzenia, czy informacje zbierane z autobusów są kompletne i aktualne. Dopiero wtedy jest sens zabierać się za prognozowanie, automatyzację i bardziej zaawansowane rozwiązania. AI może liczyć błyskawicznie, ale jeśli dostanie bałagan na wejściu, na wyjściu porządku raczej nie zrobi.
Bezpieczeństwo i AI Act też wchodzą do autobusu
W komunikacji publicznej dochodzi kwestia cyberbezpieczeństwa i przepisów. Unijny AI Act wskazuje, że systemy AI wykorzystywane jako element związany z bezpieczeństwem w zarządzaniu ruchem drogowym mogą należeć do kategorii wysokiego ryzyka. Nie każdy chatbot przewoźnika wpada więc do jednej regulacyjnej szuflady, jednak rozwiązania wpływające bezpośrednio na bezpieczeństwo potrzebują znacznie większej kontroli.
Dla systemów wysokiego ryzyka unijne przepisy przewidują m.in. odpowiedni nadzór człowieka, monitorowanie działania i obowiązki związane z dokumentacją oraz rejestrami zdarzeń. Samorząd lub operator kupujący rozwiązanie AI musi więc patrzeć nie wyłącznie na demonstrację możliwości, lecz również na sposób przetwarzania danych, kontrolę dostępu, odpowiedzialność za decyzje i procedury po awarii.
45 lat komunikacji i dobry moment na zmianę podejścia
Konferencja miała również mocny lokalny kontekst. Historia MZK Wejherowo rozpoczęła się 7 września 1981 roku, kiedy uruchomiono pierwsze miejskie połączenie autobusowe. Przez kolejne dekady sieć wyszła poza granice Wejherowa i stała się częścią szerszego systemu transportowego Pomorza.
Połączenie 45-lecia komunikacji z rozmową o AI było dobrym pomysłem. Teraz najważniejsze, żeby pomysły z konferencji nie zostały tylko na prezentacjach. Prawdziwy sprawdzian zacznie się na ulicach - czy autobusy będą bardziej punktualne, awarie uda się szybciej obsłużyć, puste kursy ograniczyć, a pasażer dostanie konkretną informację wtedy, kiedy jej potrzebuje.
Jeśli dzięki AI zauważymy polepszenie życia, technologia po prostu zrobi swoją robotę... właśnie o taki kierunek chodziło w Wejherowie - mniej gadania o AI dla samego AI, a więcej konkretnych zastosowań, które mogą usprawnić codzienną komunikację miejską.
Źródła: Oficjalny Portal Miasta Wejherowo, TransINFO, Własne
Zdjęcie otwierające wyłącznie w celach informacyjnych, utworzono w 100% za pomocą sztucznej inteligencji.